Strona głównaRozrywkaHej, chcesz coś z Avonu? Co to znaczy?

Hej, chcesz coś z Avonu? Co to znaczy?

Avon jest firmą kosmetyczną, która zatrudnia tak zwane konsultantki odpowiedzialne za reklamowanie produktów marki. Wszystkie znajdują się w cyklicznie wydawanych katalogach. Wynagrodzeniem konsultantek jest prowizja od sprzedaży, otrzymując faktury widoczna staje się różnica cen – sprzedaży i zakupu. Dlatego niejednokrotnie w miejscu pracy, szkole, na uczelnie pada: „hej, chcesz coś z Avonu?”. Co to znaczy? Jest to zwykłe pytanie, które konsultantka po prostu musi zadać, aby zebrać możliwie najwięcej zamówień. Często w Avonie dostępne są promocje, na przykład dwa produkty w cenie jednego, często klientki z nich chętnie korzystają. Poza kosmetykami, w katalogach Avonu znajdują się elementy biżuterii lub galanterii. W zależności od obowiązującej w danym momencie promocji można zakupić te produkty nieco taniej.

Sprawdź też co to znaczy Rawr czy też trappin.

Czy często słyszysz: hej, chcesz coś z Avonu? Co to znaczy?

Praca konsultantki kosmetycznej w Avonie nie jest prosta, aby zebrać duże zamówienie trzeba zostawiać katalog w dużej ilości miejsc. Spotykają znajome, koleżanki, często słyszy się „hej, chcesz coś z Avonu?” Co to znaczy? Czy jest to pewnego rodzaju namawianie do zrobienia zakupów? Można to rozpatrywać na dwa sposoby. Z jednej strony jest to zwykłe, niezobowiązujące pytanie, z drugiej może być zwyczajnie męczące, gdy słyszy się je zbyt często. Warto jednak choć przez chwilę postawić się w sytuacji konsultantki, mniejsza ilość zamówień wiąże się ze znikomym wynagrodzeniem. Dodatkowo, każde złożone i opłacone zamówienie przybliża osobę będącą konsultantką do osiągnięcia kolejnego poziomu w hierarchii sprzedażowej. Od tego zależy wysokość prowizji, którą się wypracowuje, czasami wystarczy po prostu odrobina empatii i zrozumienia dla drugiego człowieka.

Hej, chcesz coś z Avonu – mem

W Internecie znajduje się mnóstwo śmiesznych obrazków, które zwyczajowo nazywa się memami. W ten sposób komentowane są różne tematy z kraju i świata, nie omija to również popularnej w ostatnim czasie branży beauty. Z pewnością wiele osób wyprowadza z równowagi, gdy widzi na jakimś forum sformułowanie „hej, chcesz coś z Avonu?” Memów na ten temat powstało dużo, większość z nich faktycznie wywołuje uśmiech pod nosem, ale jest w nich też trochę prawdy. Marka Avon zatrudnia mnóstwo konsultantów, czasami w jednym miejscu działa ich co najmniej kilka. Czasami reakcją jest konsternacja, innym razem natomiast śmiech. Aby pooglądać ciekawe obrazki, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło „hej, chcesz coś z Avonu mem”, aby pokazało się kilka najbardziej pomysłowych propozycji.

Hej, chcesz coś z Avonu – o co chodzi?

Hasło „hej chcesz coś z Avonu – o co chodzi” jest dość często wyszukiwane w Internecie. Wzięło się ze zrzutu ekranu pewnej rozmowy, którą opublikowano w sieci. Jedna osoba pisze wyzwiska do drugiej, natomiast po jakimś czasie ta druga pisze: „hej, chcesz coś z Avonu?” O co chodzi? Wiele osób z pewnością się zastanawia, ale prawdopodobnie chodzi o pewnego rodzaju śmieszną sytuację. Kiedy to ewentualny zysk z zamówienia w Avonie przysłania konflikt słowny. Niestety, tak działają niektóre konsultantki, dążą tylko do zdobywania kolejnych odznaczeń na swojej ścieżce zawodowej. Jest to niezdrowe podejście, ale czasami jedyne skuteczne. W końcu każda konsultantka chce możliwie najlepiej zarabiać i móc pochwalić się, że jest to dochodowa praca. Najczęściej na stanowisko konsultantki w Avonie przyjmowane są młode dziewczyny, które dopiero poszukują ścieżki zawodowej, obiecuje się im tak zwane złote góry. W praktyce muszą same zdobywać klientki i możliwie najdłużej je zatrzymać.

Poprzedni artykułSowa dyplomowa – opinie
Następny artykułDaimond.pl – opinie
Jakub Nowak
Miłośnik gry na gitarze, skończył studia ekonomiczne, lubi sprawdzać różnego rodzaju produkty w boju.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Proszę wpisać swoje imie