Strona głównaNajciekawszeCzy Deon to portal katolicki?

Czy Deon to portal katolicki?

Jeden z najbardziej znanych katolickich portali społeczno-informacyjnych budzi wiele kontrowersji. Mowa o portalu Deon.pl, który został założony przez Towarzystwo Jezusowe oraz Wydawnictwo WAM. Sam serwis osiągnął spory sukces, ale nie milkną wątpliwości, czy Deon to portal katolicki? Wszystko za sprawą niektórych reportaży i wpisów, które mają nieco odmienny stosunek do postrzegania niektórych sfer życiowych, aniżeli tradycyjny Kościół katolicki. Sprawdzamy zatem, czy faktycznie Deon to portal katolicki i na czym opiera się jego nauka.

Deon.pl – historia powstania

Sam portal powstał w 2009 roku, dokładnie jego uruchomienie miało miejsce 18 września. Jak podają założyciele strony, nazwa odnosi się do dwóch słów Deus, co oznacza Bóg oraz On-line (w sieci). Jak sama nazwa wskazuje, strona internetowa nosi nazwę Bóg w sieci i przeznaczony jest dla osób powyżej 25+. Katolicki portal stanowi współczesne miejsce, w którym znajdziemy informacje o najważniejszych wydarzeniach społeczno-kościelnych oraz ich interpretacje z punktu widzenia Kościoła katolickiego. 

strona deon.pl

Jakie treści dostępne są na portalu katolickim?

Czy Deon to portal katolicki? Na stronie udostępniane są treści, które dotyczą wiadomości z Polski i ze świata. Nie zabraknie tam również kategorii, które w całości poświęcone są Kościołowi, wierze oraz treści związanych z życiem, a także takich, które odnoszą się do hobby czy aktualnych prognoz pogodowych oraz części kulinarnej. Nie brakuje również wpisów, które związane są zarówno ze Starym, jak i Nowym Testamentem, a także naukami Kościoła. Każdy, kto chce dołączyć do społeczności, może założyć swoje konto na tym katolickim portalu, a tam ma możliwości komentowania, zapisywania artykułów. 

Deon.pl – kontrowersje

Wiele kontrowersji budzą niektóre wpisy publikowane na portalu. Okazuje się, że nie każdy wpis, który się tam pojawia, podoba się czytelnikom, którzy coraz częściej mają wątpliwości, czy Deon to portal katolicki. Zaczęło się od artykułu, w którym jeden z autorów, porównał wizerunek Matki Bożej do obrazu Edwarda Muncha pt. „Madonna”. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że obraz ten przedstawia kobietę w erotycznej ekstazie.

Po tym wpisie rozpętała się cała fala negatywnych komentarzy, które jasno wskazywały, że portal ten nie ma nic wspólnego z Kościołem. Pojawiły się nawet skargi i petycja, która miała na celu usunięcie wpisu. Kolejne artykułu na przestrzeni lat, coraz bardziej denerwowały opinię publiczną, w tym także duchownych. Nie zabrakło postów, które dotyczyły wspierania proaborcyjnych protestów, a także takich, które zachęcają do zamknięcia kościołów na czas trwania pandemii. 

Czy to naprawdę portal katolicki?

Takie artykuły mają wielu przeciwników, którzy jasno opiniują, że nie jest to już katolicki portal. Z drugiej strony pojawiają się też głosy osób, które popierają takie działania. W końcu jest to portal, który pisze nowocześnie o życiu i Kościele, a nie tylko patrzy na utarte schematy, które od lat powtarzane są przez katolickich duchownych. 

Jakub Nowak
Miłośnik gry na gitarze, skończył studia ekonomiczne, lubi sprawdzać różnego rodzaju produkty w boju.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Proszę wpisać swoje imie