.
Gdy zapotrzebowanie na nowe aplikacje biznesowe drastycznie wzrosło, działy IT firm na całym świecie szybko zaczęły alarmować, że takie tempo jest bardzo wymagające – i prawie niemożliwe do utrzymania. Swoistym kołem ratunkowym miało być w tej sytuacji zupełnie nowe podejście do tworzenia aplikacji: Citizen Development. Czy rzeczywiście nowa idea rozwiązała wszystkie problemy? Dlaczego nie i alternatywa?
Czego zabrakło w Citizen development?
Według badania CIMI Corporation aż 54% inicjatyw powołanych w duchu Citizen Development kończy się porażką w ciągu pierwszego roku. 1Jednocześnie Gartner przewiduje, że do 2027 roku aż 75% pracowników będzie pozyskiwać, modyfikować lub tworzyć nowe rozwiązania bez nadzoru IT.
2Angażowanie biznesu w proces tworzenia aplikacji ma ogromny wpływ na powodzenie projektu. To przecież docelowi użytkownicy aplikacji wiedzą najlepiej, jak powinny działać, jakie mają potrzeby i jakie elementy procesu trzeba usprawnić, by zadania były realizowane szybciej.
Citizen development zakładał, że dzięki narzędziom no- i low-code, użytkownicy nietechniczni będą w stanie budować nowe rozwiązania – i w ten sposób odciążą IT. Jednak szybko okazało się, że tworzone w ramach pojedynczych zespołów czy działów aplikacje najczęściej nie są zintegrowane z pozostałymi systemami w firmie i pozostają poza governance IT – a więc generują potencjalne zagrożenie dla cyberbezpieczeństwa organizacji. Citizen development szybko zamienił się w shadow IT.
Przewidywania Gartnera nie są zaskakujące – dzięki zaangażowaniu biznesu w projekty IT, firmy odnotowują wiele korzyści. By jednak nie znaleźć się w tych 54% projektów, które kończą się niepowodzeniem już w pierwszym roku istnienia, firma musi zadbać o odpowiednie narzędzia, aby biznes mógł być mocno zaangażowany w tworzenie rozwiązań – nie zapominając o bezpieczeństwie.
Citizen-assisted Development – nowe aplikacje szyte na miarę potrzeb biznesu, bez ryzyka
W odpowiedzi na wyzwania związane z citizen development powstał citizen-assisted development. Zgodnie z tą ideą użytkownicy biznesowi wciąż są zaangażowani w proces tworzenia aplikacji, ale na początkowym etapie. Biznes tworzy prototyp aplikacji, testuje go i modyfikuje – to drastycznie przyspiesza proces zbierania wymagań biznesowych. Potem przekazuje prototyp IT, które odpowiada za zintegrowanie rozwiązania z zresztą systemów w firmie, bezpieczeństwo i późniejsze utrzymanie.
-
Nie opisuj – pokaż!
Prototyp aplikacji nie musi być dziełem jednej osoby. Narzędzia do prototypowania pozwalają współpracować i na bieżąco modelować i zmieniać projekt aplikacji, dzięki czemu prototyp powstaje w wyniku rozmowy. Dzięki temu w proces tworzenia zaangażowani mogą być wszyscy zainteresowani: wspólnie mogą definiować reguły, szkicować formularze, testować i przerabiać rozwiązanie.
-
Wyeliminuj shadow IT
Firmy nie mogą sobie pozwolić na luki w cyberbezpieczeństwie swoich systemów. Dlatego prototyp aplikacji musi trafić do specjalistów. To oni z gotowego prototypu robią bezpieczną, zintegrowaną z innymi systemami firmy aplikację. Citizen-assisted development: szybkość i bezpieczeństwo w jednym rozwiązaniu.
Citizen-assisted development – szybkość i bezpieczeństwo w jednym rozwiązaniu
Citizen development powstał jako odpowiedź na konkretne wyzwanie. Dziś te wyzwania ewoluowały – i zdecydowanie zwiększyły liczbę. Podejście również powinno się zmienić. Citizen-assisted development to opcja warta rozważenia.
1Nolle, T. (2018). CIMI Corporation Survey of Organizations. CIMI Corporation. Por. też: Nolle, T. (2020). Why projects fail in the citizen developer model. Dostępne na: TechTarget.
2Format APA: Gartner. (2023). Gartner Predicts 75% of Employees Will Acquire, Modify or Create Technology Outside IT’s Visibility by 2027. Gartner Press Release. Por. też: Valence Security Analysis.
Artykuł zewnętrzny.
