Strona głównaPoradyIle forintów zabrać na Węgry?

Ile forintów zabrać na Węgry?

Węgry stają się bardzo popularnych kierunkiem wycieczek. Jest to państwo śródlądowe w Europie Środkowej. Jego powierzchnia wynosi ponad 93 km² i większości położona jest w nizinnej i równinnej Kotlinie Panońskiej. Jedynie Średniogórze Północno-Węgierskie należy do Karpat, a także Alpy Wzgórza Kőszeg i Góry Soprońskie. Największe rzeki to Dunaj, Cisa i Drawa. Stolicą Węgier jest Budapeszt. Węgry posiadają jezioro termiczne Hévíz w mieście Hévíz. Waluta obowiązująca na Węgrzech to forinty. 1 forint to 0,013 złotego. W tym artykule dowiesz się, ile forintów zabrać na Węgry na 3 dni, czy na Węgrzech jest gorąco, ile kosztuje obiad i chleb na Węgrzech, jakie są ceny.

3-dniowa wycieczka na Węgry – ile forintów powinno wystarczyć?

Odpowiedź na pytanie – ile forintów zabrać na Węgry na 3 dni, nie jest do końca możliwa, ponieważ wszystko zależy od tego, jakim budżetem dysponujesz, ile chcesz wydać. Nie każdego stać na atrakcje i drogie jedzenie podczas wycieczek. Inni, pomimo tego, że stać ich na droższe rozwiązania, nie robią tego, ponieważ fascynują ich oszczędne podróże. To, ile forintów zabrać na Węgry na 3 dni zależy także od tego, jaki nocleg wybierzesz. Można spać w najtańszych hotelach, samemu gotować obiady, przygotowywać śniadania i kolacje, a można też pójść w zupełnie inną stronę i korzystać z dobrodziejstw z wysokiego standardem hotelu z restauracją. Niestety ciężko jest uśrednić koszta, ponieważ jedna osoba może wydać tyle samo pieniędzy w jeden dzień, co inny turysta w 3 dni.

Węgry – czy jest tam drogo?

Często pojawiającym się pytaniem na forach turystycznych jest – czy na Węgrzech jest drogo? Wszystko zależy od usługi i produktu. Patrząc ogólnie na ceny na Węgrzech, są one około 20 – 30 % wyższe niż w Polsce. Znacznie tańszym produktem na Węgrzech aniżeli w Polsce jest wino. Najtańsze produkty można zakupić w supermarketach, takich jak Tesco czy Billa. Tańsze wyroby mięsne dostanie się natomiast w halach targowych i na targowiskach. Czy na Węgrzech jest drogo? Porównując ceny alkoholu – wódka jest w podobnej cenie, jak w Polsce, natomiast węgierskie trunki są dużo tańsze i dobrej jakości. Za alkohol z wyższej półki zapłacisz ok. 1000 forintów, czyli jedynie 14 zł, dlatego też duża część turystów korzysta z tych atrakcyjnych cen i robi zapasy do Polski. Ceny transportu miejskiego są ok. 30 % wyższe niż w Polsce. Jeśli jesteś na 3-dniowej wycieczce, lepszą opcją będzie zakup 3-dniowego biletu komunikacyjnego. Ceny transportu kolejowego są zaś wyższe niż w Polsce aż o ok. 50 %. Ceny noclegów na Węgrzech są zróżnicowane i zależą od standardu. Zbliżone są do tych w Polsce lub wyższe. Minimalny koszt taniego noclegu to 40 zł za osobę. W dalszej części artykułu dowiesz się, ile kosztuje obiad i chleb na Węgrzech.

Cena za obiad na Węgrzech

Zastanawiasz się, ile kosztuje obiad na Węgrzech? Za typowy fast food będziesz musiał zapłacić minimum 21 zł. Kawa to koszt około 5,80 zł. Za pizzę w restauracji zapłacisz od 890 do 1390 forintów. Spaghetti Bolognese to koszt około 1790 forintów. Cena obiadu na Węgrzech będzie się także sporo różnić w zależności od wybranej lokalizacji. W centrum zapłacisz za obiad dwukrotność ceny w restauracji na obrzeżach miasta. Węgry to niestety nie jest tani kulinarny raj. Ceny w restauracjach, nie są zbyt przyjazne, jednak wszystkie pozostałe aspekty są do zniesienia jak na kieszeń przeciętnie zarabiającego Polaka. Pomimo tego, że mogłoby się wydawać, że Węgry to droższy kraj, aniżeli Chorwacja, wcale tak nie jest. Warto jednak wziąć pod uwagę fakt, że Węgry zmagają się z kryzysem gospodarczym, dlatego też ceny mogą galopować w górę. 

Cena chleba na Węgrzech

Ile kosztuje chleb na Węgrzech? Czy pieczywo jest drogie? Chleb w popularnych supermarketach nie jest drogi. Za jasny chleb krojony w Tesco zapłacisz ok. 5 zł. Na taki sam w markecie Spar wydasz ok. 3 zł. 

Podsumowując, przeciętny turysta na 3-dniowy wyjazd będzie musiał zabrać ze sobą ok. 800 zł. Warto wziąć pod uwagę fakt, że jest to uśredniona kwota, uwzględniająca korzystanie z niektórych atrakcji i nie oszczędzaniu na każdym możliwym aspekcie. Możliwe jest oczywiście tańsze podróżowanie.

 

Jakub Nowak
Miłośnik gry na gitarze, skończył studia ekonomiczne, lubi sprawdzać różnego rodzaju produkty w boju.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Proszę wpisać swoje imie