Strona głównaOff-topicCertyfikacja Nord Stream 2 wstrzymana. Co stanie się z gazociągiem?

Certyfikacja Nord Stream 2 wstrzymana. Co stanie się z gazociągiem?

Niemiecki rząd wstrzymał do odwołania proces zatwierdzenia gazociągu Nord Stream 2, który łączy Niemcy z Rosją. Gazociąg został już wybudowany, ale od jego uruchomienia dzielą nas procedury prawne. Wciąż czekamy na zgodę Niemiec i Unii Europejskiej w tej sprawie. Gazociąg miał wystartować w maju 2022. Ogromny wpływ na certyfikację ma eskalacja konfliktu w Donbasie.

Czym jest Nord Stream 2?

Projekt Nord Stream 2 to dwunitkowy rurociąg prowadzący z niemieckiego Greifswaldu do rosyjskiego Wyborgu. Gazociąg został poprowadzony po dnie Morza Bałtyckiego, omijając kraje tranzytowe, do których należy również Polska.

Szacuje się, że 1230 km rurociągu jest warte 10 mld euro. Konstrukcja pozwoliłaby na eksportowanie 110 mld metrów sześciennych gazu rocznie przy pełnej przepustowości. Projekt Nord Stream 2 został ukończony we wrześniu 2021 roku. 

Nord Stream 2 a sytuacja na Ukrainie

Gazociąg Nordstream 2 przyczynił się do wzrostu napięcia na Ukrainie. Choć formalnie nie został on uruchomiony, stał się narzędziem do ominięcia Ukrainy jako szlaku tranzytu. Oznacza to, że w perspektywie ewentualnych operacji militarnych, Rosja wcale nie musi rezygnować z eksportu gazu na zachód. Budowa rurociągu od dawna wywołuje wiele emocji, głównie ze względu na transport surowca przez Gazprom z pominięciem Ukrainy. Warto dodać, że podpisane umowy nie naruszają sankcji, a stanowią jedynie kontrowersje na tle porozumienia politycznego obu krajów.

Nord Stream 2 pozbawiony certyfikatu?

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz poinformował we wtorek, że niemiecki rząd wstrzyma się od zatwierdzenia gazociągu. Zdaniem niemieckiego kanclerza rosyjskie działania na terytorium Ukrainy narusza prawo międzynarodowe oraz zawarte porozumienie mińskie. W przeszłości prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nawoływał do przerwania budowy gazociągu, jednak apel nie odniósł rezultatu. Jak przyznaje Scholz działania po stronie niemieckiej mają za zadanie ustabilizować sytuację finansową Ukrainy. Pozbawienie Nord Stream 2 certyfikatu jest również aktem solidarności z Ukrainą.

Certyfikacja NR 2 została wstrzymana już w ubiegłym roku. Dokonał tego niemiecki regulator Bundesnetzagentur. Powodem działań były aspekty formalne. Okazało się, że cała certyfikacja Nord Stream 2 AG jest możliwa tylko wówczas, gdy operator jest uznany za podmiot prawa niemieckiego. Spółka jest natomiast zarejestrowana w Szwajcarii.

Reakcja Polski na wstrzymanie certyfikacji Nord Stream

Mateusz Morawiecki skomentował decyzję o wstrzymaniu certyfikacji. Zdaniem premiera Polski decyzja jest prawidłowa. Przypomnijmy, że Polska od początku była przeciwna realizacji tego projektu. Wielu ekspertów z Polski określa Nord Stream jako szkodliwy projekt geopolityczny, który zagraża bezpieczeństwu całej Europy. Premier określa reakcję strony Niemieckiej jako „głos rozsądku wobec neoimperialnych zakusów Kremla”. Jacek Sasin na Twitterze określił zatrzymanie projektu Nord Stream 2 jako jedna z pierwszych sankcji dla Rosji. Dodajmy, że Polska od początku sprzeciwiała się realizacji projektu podobnie jak Ukraina, państwa nadbałtyckie i Stany Zjednoczone. Nie ulega wątpliwości, że sprawa Nord Stream jest zależna w dużej mierze od dalszych kroków wojsk rosyjskich terytorium Ukrainy.

Jakub Nowak
Miłośnik gry na gitarze, skończył studia ekonomiczne, lubi sprawdzać różnego rodzaju produkty w boju.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Proszę wpisać swoje imie